poniedziałek, 22 października 2012
Na miejscu czekali już Polscy wychowawcy. Po przyjściu do sali
podzielili nas na 4 osobowe grupy w jakich będziemy w pokoju. Ja byłam z
Julką, Zuzą i Olką. Po kolacji poszłyśmy do pokoi. Nasz był całkiem
ładny i przytulny. Na ścianach w formie tapety przyklejone były
czarno-białe gazety, 2 piętrowe łóżka, czarny stolik i 4 białe krzesła. Z
boku stały 2 całkiem duże szafy. Wszystko wyglądało całkiem
nowocześnie. Ja zajęłam górę łóżka przy oknie. Pode mną spała Julka. Co
do dziewczyn Julka i Zuza były całkiem fajne, gorzej z Olką co o niej
hmm, krótko mówiąc PLASTIK IS FANTASTIC :d. Po rozpakowaniu się,
postanowiłyśmy zrobić obczjkę, kto ma inne pokoje. Oczywiście Olka
wolała zostać w pokoju i jak to ona nazywała szlifować swój wygląd bo ma
zamiar wyrywać. Hahahha spoko przynajmniej dupy ni truła. A właśnie
nasz pokój miał numer 13. Obok nas pokój miały Klaudia, Ulka, Natalia i
Agata. Co do nich dało się znieść. Po prawej stronie lokum zajmowali
chłopacy. Jednak ani my, ani oni nie mieliśmy wstępu do siebie. Zdaniem
nauczycieli nie chcieli mieć żadnej wpadki na początku roku potem być
może będziemy mogli się odwiedzać haha. Po tak zawanej obczajce
wróciłyśmy do pokoi, tam każda z nas złapała za telefon i zaczęły się
rozmowy. Ja najpierw zadzwoniłam do rodziców, opowiedziałam i o
wszystkim. Potem wykonałam telefon do Martyny. Zżerała mnie ciekawość
jak jest u niej. ” No dawaj opowiadaj”- powiedziałam kiedy tylko
usłyszałam jej głos po drugiej stronie słuchawki. „Oświadczam iż jest
super, dziewczyny z pokoju świetne, a chłopacy zajebi***”-i obie
wybuchnęłyśmy śmiechem. Potem ja opowiedziałam co u mnie i trzeba było
kończyć bo zaraz mieli chodzić nauczyciele i sprawdzać czy jest spokój.
Potem wykąpałam się i położyłam do łóżka a potem już tylko spanko.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz